Forum Szpital Psychiatryczny im. Koziołka Matołka dla przypadków ciężkich i jeszcze cięższych Strona Główna
->
Odział wzruszeń i migotania przedsionków
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Przed użyciem...
----------------
...zapoznaj się z ulotką, bądź...
Ibuprom (Max), APAP (Extra), NO-SPA, elektrowstrząsy...
----------------
Intensywna terapia
Spotkania kręgu AA
Oddział psychiatryczny
Odział wzruszeń i migotania przedsionków
Odział chirurgii pourazowej
Odział chirurgii plastycznej
Siostro! Do dzieła!!
ALAX i wszystko jasne
----------------
Obsługa zagraniczna
Plotki w poczekalni
Nagłe przypadki!
----------------
ijo ijo
Przeżyj to saaammm!
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
Saori
Wysłany: Wto 12:18, 18 Wrz 2007
Temat postu:
Ah, ja też... Jest przeszywajaco bolesna i wzruszająca...
Rozwaliła mnie po całości... Rozbiła mnie na części pierwsze...
Rozsypałam się jak puzzle, gdy to oglądałam...
"Am I not good enough?"
"Am I not good enough..?"
...
Prodidżi
Wysłany: Sob 18:48, 15 Wrz 2007
Temat postu:
A bu, a wczesniej mi się wyświetlały :(
Ach, no właśnie, jak nie kochać, no jak....
Słonko, my tu zorbimy cały fanclub, powołamy prezesa [prezeske
], zastępce, skarbnika i sekretarza jak tak dalej pójdzie
I gumka Mu spadła w końcu
A ja kocham tę scenę
:
A to zdjęcie to juz zupełnie:
Strasznie smutna jest ta scena na dachu, z której wkleiłaś zdjęcia, zawsze przy niej płacze jak dziecko, zresztą tam jest wiele takich scen...
Właśnie, ja też nie lubie facetów, którzy na wszytsko się zgadzają, przytakuja, są jak "ciepłe kluchy".
Za to Seiya
A na koniec:
Saori
Wysłany: Sob 18:15, 15 Wrz 2007
Temat postu:
Kochana, niektóre fotki nie wchodzą :((
No właśnie, jak tu Go nie kochać?
Ja pamiętam ,że moje pierwsze wrażenie, jak z nim odcinek obejrzałam, wygladało mniej wiecej tak:
"O matko, jaki zadufany w sobie gwiazdorek.. Utrzeć nosa takiemu"
I w ogóle mało mi się podobał - te włosy takie długie...
Zaraz potem tą swoją pewnością siebie i włoskami to mnie po prostu urzekł !
Bo ja tak naprawdę to kocham facetów z takim właśnie charakterkiem..
I nic na to nie poradze
Nienawidzę miękkich kluchów, co to się na wszystko zgadzają
Pamiętam jak w jednym z odcinków Usa zapytała Seiyę, które chce ciastko, on na to że nie wie, na to ona:
"Jak to? Ty niezdecydowany? To do Ciebie takie niepodobne Seiya! Wybieraj."
A Seiya:
"To wezmę oba".
Kochałam ich wspólne dialogi
A już po koniec, gdy tak cudownie walczył i w ogóle... Z taką zawziętością, miłością do Usy i ich księżniczki... No to już finito, na amen zakochana
I kocham tę jego długą kitę, jest przebosssska!
A już najlepsze momenty, były gdy zsuwała mu się gumka (hihihi
), SIS.. Spójrz no na te zdjecia, jakie wynalazłam... *_* Mi normalnie aż serce staje, gdy je oglądam, mraaau.. ^^
:
MOJA NAJUKOCHAŃSZA FOTA:
Co o niej sądzisz? ^^' ?
No i na koniec...
Czemu zawsze na tej scenie szklą mi się oczy..?
--
Żeby nie zakończyć tego posta w nastroju pogrzebowym:
Tym razem moja najulubieńsza scena z SM xD
:
KOCHAM TEN ODCINEK!!!!
Mogłabym go bez końca oglądać!
Wczoraj np. do snu sobie oglądnęłam
Walnę jeszcze 1 screen, a co, w końcu mam ich tysiące
:
Prodidżi
Wysłany: Sob 12:24, 15 Wrz 2007
Temat postu:
Słonko
Masz racje, kocham Seiye
Bo jak tu nie kochać?
Dużo nas jest, takich wariatek.
Ale to dobrze.
To znak, że ludzie jeszcze... czują.
To naprawdę wyjątkowa postać. Rzadko kto potrafi stworzyć kogoś tak poruszającego do głębi i jest niewiele takich postaci w wszelakich opowieściach.
Seiyi się na pewno nie zapomina.
Seiye się przeżywa.
żyje się Nim.
Żyje się Jego uczuciami.
Rozumie się...
I podziwia.
Moony
Wysłany: Pią 17:55, 14 Wrz 2007
Temat postu:
Syriusz
ja jestem ciągle zafascynowana tą postacią, zdaję sobie sprawę, że to off top, ale nei mogę się powstrzymać, ciągle odkrywam go na nowo, a chociaż te wszystkie fan fiction z serii Huncwoci atakują są słabe, czytam je chociażby po to, żeby wytknąć w myślach błędy autorek , że przecież on nei był kobieciarzem itp. itd.
to zdecydowanie moja ulubiona książkowa postać, chcoaiż mój nick jest związany z Remusem Lupinem (Lunatyk, w oryginale Moony) i nie tylko nim ;p
Saori
Wysłany: Pią 13:21, 14 Wrz 2007
Temat postu: Fan Club Seiyi Ko.... *__*
No co, no co - proszę się nie śmiać, ale nie mogłam się po prostu powstrzymać!!
Odkąd kilka(naście?) dni temu obejrzałam do końca całą Sailor Moon i dotarłam do odcinków 196-200...
No cóż - Prodidżi wie, co ja przeżywałam...
Ryczałam non stop, na przemian ze wzruszenia i smutku.
Ryczałam całą noc, a potem cały dzień
I jeszcze do teraz, jak tylko widzę jakieś smutne zdjęcie Seiyi, szklą mi sie oczy...
Zakochałam się w tej postaci.
Naprawdę..
Pytałam Oleczki czy to możliwe - odparła ślicznie, pięknie wprost:
"Bo przecież można kochać osoby, których się nie zna, które są daleko...
Więc dlaczego nie można zakochać się w kimś, kto istnieje w sercu człowieka, a nie musi być materialny...?
Przynajmniej nie do końca materialny.. Bo wydaje mi się, że tymi cechami, tym swoim światem można być w pewnym stopniu w rzeczywistości...
A uczucia to i tak w największym stopniu metafizyka, a nie materialność. Więc moim zdaniem można.."
Piękne słowa, nie? :,)
(Mam nadzieję Sis, że nie zdenerwuje Cię to, że to tutaj wkleiłam...
)
No ja po prostu KOCHAM SEIYĘ...
I jestem pewna, że Prodidżek też Go kocha^^
Bo nim go w ogóle poznałam,to tyle się nasłuchałam, że...
Ah, będziemy sie tu mogły wyżyć Sis
I w ogóle każdy, kto obejrzał dokladnie całą końcową serię Stars... Wejdźta tylko na jakieś forum SM, to zobaczyta ile tam podobnych (a nawet gorszych!;p) wariatek takich i to dodatkowo w nie takim młodym wieku... >.<
To jest taka postać... Z serii tych, co od razu wkradają się w serducho... ^^' (Pamiętam ,że podobnie miałam np. z książkowym Syriuszem z Harry'ego Potter'a
)
Aaaa.. Jakie oczęta... <ślini się> ;P
Dobra, ekhm, a więc ponieważ dlatego że iż o Seiyi pisze dosłownie w każdym temacie prawie, postanowiłam ograniczyć moje ochy i achy do jednego - a mianowicie tego^^
I tu możemy sobie wklejać jego boskie fotki, linki do fajnych teledysków z jego udziałem i w ogóle i w ogóle zachwycać się
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin